Zanim stwierdzisz, że brakuje Ci pokarmu, koniecznie przeczytaj TO. Mechanizm działania FIL – Laktacyjne Fakty #4

To jest jedna z tych rzeczy, o której każda mama powinna się dowiedzieć jeszcze zanim urodzi. Jeśli oczywiście chcemy zminimalizować ryzyko niepowodzenia laktacji, z powodu słynnego: „masz za mało pokarmu, daj dziecku butelkę”.

Jedną z głównych wątpliwości dorosłych sprawujących opiekę nad noworodkiem jest ta dotycząca tego, czy dziecko się najada. Niestety (albo i stety!) kobiece piersi nie mają żadnej miarki, tak więc nie ma możliwości sprawdzenia ile nasze dziecię zjadło. Natomiast mleko, które udało się odciągnąć ręcznie lub laktatorem nie odzwierciedla tego ile tak naprawdę jest w piersiach. Skłania to mamy do nauki uważnej obserwacji swojego dziecka. Dzięki czemu mogą ocenić, czy potrzeby maleństwa zostały zaspokojone.

Wracając do tematu, otóż okazuje się, że nasz organizm sam dba o to, aby produkcja mleka była cały czas na odpowiednim poziomie, bo przecież wszystkim zależy na tym, żeby dziecko przeżyło. Jedyne, co my musimy zrobić to zgłosić odpowiednie zapotrzebowanie na mleko. Jak? Już tłumaczę.

Piersi to taki niezwykły gruczoł, który posiada swój własny inteligentny system kontroli objętości wytwarzanej i magazynowanej w nich substancji, czyli pokarmu kobiecego. Mechanizm ten został odkryty nie tak dawno i zakłada obecność białka – zwrotnego inhibitora laktacji (po ang. feedback inhibitor of lactation, w skrócie FIL). Koniec definicji i trudnych słów, teraz konkrety.

Jeżeli pierś pozostaje znacznie przepełniona przez dłuższy czas, wydzielany jest FIL, który „daje” sygnał, że mleka póki co nie potrzebujemy, bo jest go cały czas bardzo dużo. Organizm nie traci wtedy energii na dalszą produkcję. Jest to swego rodzaju zabezpieczenie przed stałą produkcją mleka, w sytuacji kiedy nie możemy karmić dziecka piersią. Taki stan wiąże się jednak z dużym dyskomfortem dla kobiety, która może czuć ból piersi, rozpieranie i swędzenie skóry. Dlatego w takim przypadku (jeśli nie ma możliwości przystawienia dziecka do piersi) należy pokarm odciągnąć, jednak nie do „pustych piersi”, a tylko do odczucia ulgi. Już wyjaśniam dlaczego.

Tak jak pisałam wyżej, chcąc utrzymać i wspomóc laktację, jedyne co powinnyśmy, to regularnie zgłaszać zapotrzebowanie na pokarm, poprzez częste i dokładne opróżnianie piersi. Może się to odbywać poprzez odciąganie ręczne, laktatorem, jednak najlepiej działa to poprzez prawidłowe przystawienie dziecka do piersi. Zasada jest jedna i jest ona bardzo prosta: im częściej i dokładniej piersi są opróżniane, tym więcej będą produkowały mleka.

Niech więc nie dziwi już nikogo fakt, że noworodek chce być stale przy piersi. Tak to powinno właśnie wyglądać. Jeśli mu to umożliwimy, on sam zadba o to, aby mleka było dla niego zawsze pod dostatkiem.

*Zjawisko opisane powyżej to tzw. mechanizm autokrynny. Należy jednak pamiętać, że to nie jedyny mechanizm warunkujący laktację. Karmienie piersią to złożony proces, na który mają wpływ również inne czynniki.

Dajcie znać, o czym chcielibyście poczytać w następnej części Laktacyjnych Faktów.

Z serdecznymi pozdrowieniami,

A.L.

Dodaj komentarz